Bieda w kraju. Kibice narzekają, że pieniędzy na bilety reprezentacji nie mają, chcieliby pooglądać tych wszystkich gwiazdorów, którzy 5 i 9 czerwca wybiegną na boisko, ale zwyczajnie ich nie stać.Osiemdziesiąt złotych (najtańszy bilet na mecz Polska-Francja) piechotą nie chodzi, a - nie oszukujmy się - to jest cena oglądania właśnie drugiego garnituru reprezentacji Francji, bo przecież nie - z całym szacunkiem dla graczy takich jak Błaszczykowski, Obraniak, Szczęsny i Piszczek - Polski.
Czytaj więcej>>>
0 komentarze:
Prześlij komentarz